Top 5 najgłośniejszych supersamochodów!

Dźwięk silnika to coś więcej niż hałas. To emocje, historia i czysta adrenalina.. Dla fanów motoryzacji to właśnie ryk jednostki napędowej decyduje o tym, czy serce zabije szybciej. W świecie supersamochodów nie liczy się tylko moc i przyspieszenie. Liczy się też to, jak auto brzmi. I choć przez lata to silniki V12 królowały na akustycznym tronie, dziś V10 i nawet niektóre V8 potrafią roztopić asfalt dźwiękiem, który słychać z kilometra. W tym artykule poznasz Top 5 najgłośniejszych supersamochodów!

Lamborghini Aventador SVJ czyli król silników V12
Nie ma listy najgłośniejszych aut bez Lamborghini Aventadora SVJ. Jego 6.5-litrowy wolnossący silnik V12 kręci się do ponad 8500 obrotów i generuje ponad 770 KM. Ale to nie liczby robią największe wrażenie. To ryk silnika, który brzmi jak gniewny potwór z piekła rodem. Przy pełnym otwarciu przepustnicy dźwięk przekracza 113 dB czyli więcej niż startujący motocykl sportowy bez tłumika.
Brzmienie V12 od Lamborghini to dziedzictwo – ostre, czyste, mechaniczne, z hukiem przy redukcji i wyciem przy pełnym gazie. Jeśli miałbyś wybrać tylko jedno auto do słuchania na żywo, niech to będzie właśnie to.

Ferrari 458 Italia w top 5 najgłośniejszych supersamochodów!
Ferrari i V8? Tak, jeśli mówimy o Ferrari 458 Italia. Ten samochód to ostatnie Ferrari z wolnossącym silnikiem V8, a jego brzmienie to czysta poezja. Wyjątkowo wysoko kręcąca się jednostka (do ponad 9000 rpm!) daje niesamowicie rasowy, metaliczny dźwięk, który przypomina stare bolidy Formuły 1.
Mimo że to „tylko” V8, dźwięk tego auta potrafi być głośniejszy niż niejeden V10. Ryk 458-ki jest uzależniający – każdy, kto jechał tym autem po torze z otwartymi szybami, wie, że nie da się przestać się uśmiechać.

Dodge Viper GTS – brutalne V10 made in USA
Jeśli Lamborghini to opera, to Dodge Viper GTS to… metalowy koncert na żywo w hali bez akustyki. Jego 8.4-litrowy V10 nie brzmi elegancko. On warczy, krzyczy i ryczy jak wściekły bulldog. Przy odpalaniu masz wrażenie, że zaraz coś się urwie.
Ten samochód nie ma aktywnych klap wydechowych. Ma za to naturalny, brutalny dźwięk dużego silnika, który przy pełnym gazie przypomina detonację. W wersjach bez fabrycznego tłumika dźwięk przekracza 120 dB, a każda redukcja to mały huk. To auto nie chce być grzeczne i w tym jego siła. Pamiętaj, że jest jedna firma w Polsce, która oferuję przejażdżkę Dodgem Viperem GTS po torze!

McLaren 650S – turbo V8, który też potrafi ryknąć
Choć auta z turbo rzadko brzmią imponująco, McLaren 650S to wyjątek. Jego 3.8-litrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem generuje ponad 650 KM i przy odpowiednim wydechu potrafi brzmieć zaskakująco głośno. Zwłaszcza w trybie Track.
Dźwięk McLarena nie jest klasyczny, To turbo-ryk połączony z efektami strzałów i bulgotania, które robią furorę na torze. Gdy auto zmienia bieg przy 8500 rpm i wyrzuca ogień z wydechu, trudno przejść obojętnie. McLaren pokazuje, że również nowoczesne konstrukcje mogą dostarczać akustycznych emocji. Przejażdżkę po torze tym samochodem możesz kupić na www.autoprezent.pl

Mustang Shelby GT500 w top 5 najgłośniejszych supersamochodów!
Shelby Mustang GT500 to nie tylko muscle car. To kultowa ikona amerykańskiej motoryzacji, która w swojej najnowszej odsłonie wyznacza nowe granice dla tego, jak może brzmieć seryjne auto. Pod maską pracuje 5.2-litrowy silnik V8 z doładowaniem (kompresorem), generujący imponujące ponad 760 KM.
GT500 wydaje z siebie głęboki, mechaniczny ryk, który przechodzi w wysokie, gardłowe wycie przy wysokich obrotach. Odgłos pracującego kompresora dodaje mu unikalnego charakteru. To dźwięk jak z filmu akcji, który przyprawia o ciarki na plecach, zwłaszcza przy redukcji i wystrzałach z wydechu.
Jego wydech w trybie „Track” (torowym) jest na tyle głośny, że potrafi osiągnąć ponad 115 dB czyli poziom hałasu porównywalny z motocyklem MotoGP czy silnikiem odrzutowym słyszanym z bliska. Mimo że spełnia normy drogowe w USA, w Europie może okazać się… aż za głośny i to jest właśnie jego urok.
W świecie supersamochodów dźwięk to nie dodatek, to esencja emocji. To właśnie ryk silnika sprawia, że włosy stają dęba, a serce bije szybciej. Choć wiele aut dziś stawia na technologie i ciszę, te pięć maszyn przypomina, że motoryzacja to również teatr dźwięku.
Bez względu na to, czy jesteś fanem V12, V10 czy turbo-V8 – jeśli kochasz dźwięki, które budzą sąsiadów, te auta są dla Ciebie. I jedno jest pewne: żadne nagranie na YouTube nie odda tego, co poczujesz, gdy staniesz obok i usłyszysz je na żywo.
Salony Ferrari w Polsce
Ile kosztuje Ferrari?
Ile pali Ferrari? 



